Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 4


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Patologie środowiska akademickiego > Prywatny folwark gwiazd nauki

Maciej Panczykowski

Prywatny folwark gwiazd nauki



Studia na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego kończyłem u schyłku lat 90-tych ubiegłego wieku. Mogłoby się więc wydawać, że moje obserwacje są już nieco przestarzałe.
Jednak, z mojego doświadczenia wynika niezbicie, że w Polsce zmiany ewolucyjne są zazwyczaj zmianami na gorsze. Zatem, jeśli to, co poniżej napiszę, trochę straciło już na aktualności, to tylko dlatego, że teraz jest jeszcze gorzej. A zmiany typu: nowy budynek wydziału, coraz więcej kolorowych plakatów obwieszczających o konferencjach, nie powinny nikogo zwieść. Bo przecież wiadomo, że w bardziej „krzyczącym” opakowaniu mogą być coraz gorsze cukierki…
Świadomość kompensacji i pozostawanie bezlitośnie nieczułym na całą otoczkę marketingową pozwala łatwo dojść do wniosku, że wydział biologiczny uniwersytetu, mieniącego się być polskim nr 1, nie wniósł i nadal nie wnosi istotnego czy przełomowego wkładu w edukację, medycynę i biologię.
I wraz z pogłębiającą się degeneracją polskiej nauki, szansa na to maleje.

Poniżej przytaczam garść obserwacji zebranych okiem studenta – człowieka młodego, dla którego rzekomo jest uniwersytet.
Na NFA jest pewien deficyt studenckich artykułów na temat kondycji uniwerków. Jest tam oczywiście sporo prac doświadczonych naukowców, którzy wypowiadają się szczegółowo o patologiach systemowo-organizacyjnych polskiej nauki i o propozycjach reform.
Sporo się nauczyłem, bo moją przygodę z polską nauką instytucjonalną zakończyłem w wieku 27 lat (dłużej nie wytrzymując), więc było za wcześnie na zaznanie niektórych problemów.
Jednak, oprócz samej nauki mamy jeszcze szkolnictwo wyższe, i to na tym drugim zagadnieniu skupię się tutaj przede wszystkim.



strony: [1] [2] [3] [4]
nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.033 | powered by jPORTAL 2