Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Mobbing uczelniany
Tajne teczki UJ, ...
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 3


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Listy > List do Przewodniczącego KRASP w sprawie złych wykładowców

Józef Wieczorek

Niezależne Forum Akademickie

 
 
 

Profesor Tadeusz Luty

Przewodniczący KRASP



Szanowny Panie Profesorze,


Nie do końca mogę się zgodzić z Pana wypowiedziami dla Dziennika Polskiego z 17.10.2007 r.. Oczywiście też odnoszę wrażenie, że:”Na uczelniach państwowych trudno pozbyć się złych wykładowców” ale nie wiem, czy decydenci rzeczywiście mają wolę aby takich wykładowców się pozbywać.

Ja takiej woli nie widzę od wielu, wielu lat, czyli od czasów PRLu, natomiast widziałem i mam udokumentowaną wolę pozbywania się z uczelni dobrych wykładowców i skazywania ich na śmierć zawodową, aby kontrast między dobrymi i złymi wykładowcami nie był tak rażący.

Nie znam zabiegów KRASP, której Pan przewodniczy, aby było inaczej, ale znam zabiegi byłych przewodniczących KRASP, aby było tak jak jest.

Mówi Pan Chodzi o to, aby lepsi wykładowcy mie­li lepiej, a gorsi gorzej.” ale jest tak, że gorsi mają lepiej, a lepsi gorzej, zapewne aby zachować równowagę. Gdyby lepszy miał lepiej, to byłoby to nie do zniesienia dla pozostałych i tylko pogorszenie sytuacji lepszych wykładowców jakoś ten system trzyma w ryzach.

Niestety odnoszę wrażenie, że KRASP działa na rzecz utrzymania obecnego, tak patologicznego systemu nauki i szkolnictwa wyższego , o czym świadczą wątpliwe zasługi członków KRASP dla przyjęcia np. Ustawy o szkolnictwie wyższym z 2005 r. całkowicie ignorującej zalecenia Europejskiej Karty Naukowca i Kodeksu Postępowania przy Zatrudnianiu Naukowców. Wysiłki oddolnie budowanego społeczeństwa obywatelskiego, jak Niezależnego Forum Akademickiego, zostały całkowicie zignorowane. KRASP, co prawda z ponad rocznym opóźnieniem, też zaakceptowała Kartę i Kodeks, ale odnosi się wrażenie, że przez pomyłkę. I nie jest to tylko moje wrażenie.

Analizy prawne wskazują, że nie ma przeszkód prawnych aby Kartę i Kodeks (KK) wprowadzić do polskiego systemu nauki, ale widocznie są przeszkody pozaprawne ( konflikt interesów ?) aby te zalecenia niby popierane, tak naprawdę w 'realu' nie zaistniały.

Oczywiście istnienie złych wykładowców nie jest czymś niezwykłym, zważywszy na proces rekrutowania kadr akademickich, ich selekcji, oceny i bariery stwarzane aby dobrzy wykładowcy na uczelniach się nie pojawiali.

KK zalecają rekrutację na podstawie jawnych i otwartych konkursów, a nie w ramach ustawianych konkursów, na konkretną osobę, jakie przecież rektorzy (dziekani) uczelni nagminnie organizują.

Nie potrzeba zmieniać przepisów, aby było tak jak KK zaleca, ale niezwykle trudno pozbyć się złych rektorów (dziekanów), którzy takie konkursy autonomicznie organizują, a CBA zdaje się nie mocy aby w tą swoistą 'korupcję akademicką' ingerować.

Zresztą podobne patologie dotyczą jawności dorobku naukowego, rezultatów projektów badawczych, jawności ocen itp. Itd.

Można by je ograniczyć gdyby KRASP działała w tym kierunku, mając zresztą wpływ na tworzenie przepisów prawnych, czy stosowanie wykładni obowiązującego prawa.

Z poważaniem

Józef Wieczorek

PS. Moje opinie opierają się na faktach i można znaleźć ich uzasadnienie w tekstach m.in. na portalu Niezależne Forum Akademickie www.nfa.pl, a przede wszystkim w blokach:

Europejska Karta Naukowca

http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=32

Patologie środowiska akademickiego

http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=1&sortby=opened-ASC


Debata nad Ustawą o Szkolnictwie Wyższym

http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=4


Nowości (kilka ostatnich tekstów o Europejskiej Karcie Naukowca)

http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=6


Appendix:


Dziennik Polski 17.10.2007

Na uczelniach państwowych trudno pozbyć się złych wykładowców

Przywiązani do katedr

Uczelnie prywatne bez większych problemów pozbywają się kiepskich wykładowców. Uczelnie państwowe nadal mają z tym problem. - Dlatego polskie prawo musi się zmienić - apeluje prof. Tadeusz Luty, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Najpierw muszą zmienić się przepisy - zauważa prof. Ta­deusz Luty, przewodniczący Konferencji Rektorów Akade­mickich Szkół Polskich. - Obec­nie niezwykle trudno jest pozbyć się złego wykładowcy, a proce­dura jego usuwania ciągnie się często latami. Polskie prawo nie sprzyja konkurencyjności i to powinno się zmienić. Chodzi o to, aby lepsi wykładowcy mie­li lepiej, a gorsi gorzej.

nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.027 | powered by jPORTAL 2