Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 2


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > Europejska Karta Naukowca > Zadbajmy o to aby model kariery naukowej w Polsce nie promował przeciętności

Paweł Kisielow

Zadbajmy o to aby model kariery naukowej w Polsce

nie promował przeciętności

Ocena kondycji nauki w Polsce (przede wszystkim nauk doświadczalnych) od lat wydaje się być zgodna. Było i jest źle. Osiągnięcia naukowców w Polsce nie odpowiadają twórczemu potencjałowi 40 milionowego kraju, brakuje jednak „wewnętrznych” sił środowiska aby to zmienić. Zalecenia Europejskiej Karty Naukowca mogą pomóc w przełamaniu frustrującej niemocy.

Najważniejsze przyczyny niedobrego stanu rzeczy, na które od dawna zwracano uwagę, są dobrze znane i niejednokrotnie precyzyjnie, a niekiedy nawet dosadnie definiowane. Warto chociażby wspomnieć do dziś aktualną, znakomitą, lecz zapomnianą „Historię naturalną polskiego naukowca” profesora Mariana Mazura (PIW 1970). Wydawałoby się, że wystarczy tylko chcieć usuwać przeszkody. Mimo to, a także mimo niewątpliwej poprawy warunków materialnych uprawiania nauki w Polsce (nie myślę tu oczywiście o uposażeniach) nie udało się doprowadzić jak dotąd do zmian, które pozwoliłyby na zasadniczą poprawę.

Przytoczona poniżej diagnoza, poczyniona wiele lat temu, którą znalazłem wśród moich notatek*, bardzo niewiele straciła na aktualności. „Organizacja nauki w Polsce nastawiona jest na instytucje, nie na ludzi, zaś mechanizmy działające w życiu naukowym sprzyjają utrwalaniu sztywnych struktur biurokratycznych, preferują działania i dyskusje pozorne. Wysuwają naprzód tych, którzy najlepiej „organizują” swe powiązania personalne lub też uosabiają nadzieje konformizmu. System ocen i karier formalnych, konsekwentnie dotychczas stosowany w nauce, odsunął na dość odległy plan to, co powinno być głównym celem twórczości naukowej: mozolne dochodzenie do prawdy obiektywnej. Wyniki naukowe przede wszystkim zależą od ludzi, zespołów badawczych. To znaczy, od prawidłowego doboru kadr i ich selekcji i od stworzenia im najlepszych możliwości twórczej pracy. Czy chcemy tego czy nie, zbyt łatwo i zbyt często próbom krytyki, kontrowersyjnym opiniom, dyskusyjnym tezom w nauce przypisuje się odniesienia pozanaukowe. Postacie, których nie można nazwać inaczej jak hochsztaplerami naukowymi, nie czując się pewnie w działalności naukowej, muszą zabezpieczyć się aktywnością w innych sferach. Tworzą się całe kręgi wzajemnie popierających się karierowiczów, owe „lobby” hodujące własne kariery w zaciszu szacownych instytutów. Dobierając sobie uczniów, którzy by nigdy im zagrozić nie mogli, produkują tony naukowej makulatury, pozorują dyskusję i tępią opinie niezależne. Należałoby się zastanowić nad tym, jakie to obiektywne mechanizmy ekonomiczno-społeczne stwarzają trudności i jak zatem należałoby te mechanizmy zmienić. Droga postępów naukowych i droga kariery instytucjonalnej w nauce są zwykle zupełnie różnymi drogami. Musimy wypracować takie metody sterowania nauką i takie kryteria ocen i systemy kontroli wyników, żeby wyzwolić wszystkie rzeczywiste siły twórcze środowiska.”

Pozostaje nadzieja, że wdrożenie postulatów Europejskiej Karty Naukowca ułatwi usunąć istniejące patologie stojące na przeszkodzie do osiągnięcia takiego poziomu badań naukowych w Polsce, który byłby powodem do dumy.

*Nie jestem pewien autorstwa powyższej opinii, z którą się w 100% utożsamiam, a którą znalazłem w postaci własnego rękopisu, wśród dawnych notatek. Jeżeli jest to przepisana przeze mnie opinia kogoś innego, to autora przepraszam za brak wskazania źródła tego zaczerpnięcia.

Paweł Kisielow, profesor, Instytut immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN, Wrocław.

nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.054 | powered by jPORTAL 2