Strona główna    Kontakt z Redakcją NFA    Logowanie  
Szukaj:

Menu główne
Aktualności:
Gorący temat
NFA w mediach
NFA w opiniach
Jak wspierać NFA
Informacje

Linki

Rekomenduj nas
Redakcja
Artykuły
Nowości
Europejska Karta     Naukowca
Patologie środowiska     akademickiego
Oszustwa naukowców
Mobbing w środowisku     akademickim
Etyka w nauce i edukacji
Debata nad Ustawą o     Szkolnictwie Wyższym
Perspektywy nauki i     szkolnictwa wyższego
Czarna Księga     Komunizmu w Nauce i     Edukacji

Wszystkie kategorie
Inne
Reforma Kudryckiej
Postulaty NFA
Reformy systemu nauki
WHISTLEBLOWING
NFA jako WATCHDOG
NFA jako Think tank
Granty European Research Council
Programy,projekty
Kij w mrowisko
Kariera naukowa
Finanse a nauka
Sprawy studentów
Jakość kształcenia
Społeczeństwo wiedzy
Tytułologia stosowana
Cytaty, humor
Listy
Varia
Czytelnia
Lustracja w nauce i edukacji
Bibliografia NFA - chronologicznie
Subskrypcja
Informacje o nowościach na twój e-mail!
Wpisz swój e-mail i naciśnij ENTER.

Najczęściej czytane
Stanowisko NIEZAL...
Tajne teczki UJ, ...
Mobbing uczelniany
Darmowy program a...
Amerykańska konku...
Inna prawda o ucz...
Powracająca fala ...
O nauce instytucj...
Jasełka akademick...
Urodzaj na Akadem...
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Strefa NFA
Statystyki

użytkowników: 0
gości na stronie: 5


Polecamy

NFA na Facebook'u

Ranking Światowych Uczelni 2009







Artykuły > WHISTLEBLOWING > Skarga kasacyjna do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie CK

Skarga kasacyjna do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Centralnej Komisji

Lublin 17.01.2008 r.

 TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY

Skarżący: Piotr Jaroszyński

Warszawa ul. Wandy 14/10

reprezentowany przez:

r. pr. Katarzynę Pecyna wpisana na listę radców prawnych w OIRP w Lublinie Nr Lb 924 Kancelaria Radców Prawnych „Comes” s.c.

20-144 Lublin ul. Bazylianówka 99/26 sygn. akt: Ts 205/06

PISMO PEŁNOMOCNIKA SKARŻĄCEGO

W związku z odpowiedziami Prokuratora Generalnego oraz Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych , na skargę konstytucyjną Piotra Jaroszyńskiego, podtrzymuję skargę kasacyjną i wyjaśniam co następuje.

W kwestii wniosku Prokuratora Generalnego o umorzenie postępowania w sprawie wyjaśniam co następuje.

Zgodnie z art. 79 Konstytucji każdy, czyje konstytucyjne wolności zostały naruszone ma prawo, na zasadach określonych w ustawie , wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego . Zasady wnoszenia skargi zostały określone w ustawie z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym ( Dz. U. Nr 102, poz. 643 z późn. zm. ) . Wymogi skargi określa art. 47 ustawy o Trybunale Konstytucyjny.

Poza tymi wymogami, art. 30 w/w ustawy przewiduje możliwość składania wniosków i oświadczeń w formie pism procesowych Nadto, zgodnie z art. 34 tejże ustawy „ Uczestnicy postępowania są obowiązani do składania Trybunałowi wszelkich wyjaśnień dotyczących sprawy oraz do zgłaszania dowodów, potrzebnych do jej wyczerpującego wyjaśnienia. „ Oznacza to, że ustawa nie wyklucza możliwości składania nowych oświadczeń i zarzutów.

Co więcej, art.19.1. ustawy o Trybunale Konstytucyjnym stwierdza, że

„1. Trybunał w toku postępowania powinien zbadać wszystkie istotne okoliczności w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy.

2.Trybunał nie jest związany wnioskami dowodowymi uczestników postępowania i może z urzędu dopuścić dowody, jakie uzna za celowe dla wyjaśnienia sprawy.

Jest to przepis ze wszech miar słuszny, bowiem poddawanie ocenie Trybunałowi Konstytucyjnemu zgodności przepisów prawnych z Konstytucją ma fundamentalne znaczenie dla tworzenia państwa prawa i wyeliminowania przepisów złych, niezgodnych z ustawą zasadniczą z porządku prawnego.

W związku z powyższym, modyfikacja czy też uzupełnienie skargi, dozwolone na gruncie wskazanych wyżej przepisów , winno mieć znaczenie priorytetowe. Żaden z podmiotów wnoszących skargę nie jest zainteresowany w przedłużaniu postępowania przed Trybunałem, a wprost przeciwnie.

W tym miejscu należy przytoczyć fragment uzasadnienia Trybunału Konstytucyjnego z wyroku P 39/06. Orzeczenie dotyczy innej sprawy, ale wyrażony w nim pogląd jest ze wszech miar słuszny i winien mieć zastosowanie również w sprawach skarg konstytucyjnych „ Uproszczenie i przyspieszenie procedury może dotyczyć kwestii formalnych, natomiast nie może odnosić się do uprawnień wiążących się z obroną praw i interesów. Kwestionowane rozwiązanie charakteryzuje się bezwzględnym formalizmem. „

Odnosząc się natomiast do odpowiedzi Centralnej Komisji wyjaśniam co następuje.

1)art. 35 ust. 5 ustawy z dnia 14 marca 2003 roku o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki ( Dz.U nr.65, poz.595 ze zm.), zwanej dalej ustawą, przypisał Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów uprawnienie do samodzielnego ustalania w formie statutu swojego trybu działania, w tym trybu wydawania uchwał w sprawach nadawania stopni naukowych i tytułu naukowego.

Przy zastosowaniu art. 35 ust. 5 CK została uprawniona do opiniowania dorobku naukowego zainteresowanych osób, do oceny ich indywidualnych dokonań, jak też do ustalania kryteriów tej oceny według trybu, który sama ustala, tymczasem Konstytucja wymaga, aby sprawy o istotnym znaczeniu dla wolności i praw obywatelskich były regulowane tylko w ustawie, a nie przez akty wewnątrzorganizacyjne.

Przepis ten wyposaża CK w dyskrecjonalną władzę, której nie ograniczają żadne ramy ustawowe, co narusza art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Kryteria oceny dorobku naukowego osób zainteresowanych w ramach postępowania opiniodawczego z udziałem recenzentów, powinny być określone w aktach prawa powszechnie obowiązującego, albowiem tylko te akty prawa mogą stanowić podstawę dla sądowej kontroli legalności decyzji indywidualnych.

Postanowienia statutu, zgodnie z założeniami konstytucyjnego systemu źródeł prawa, nie mogą być źródłami prawa powszechnie obowiązującego (art. 87 Konstytucji). Fakt wydania statutu na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy, nie zmienił ich natury prawnej i nie nadał im przymiotu aktów powszechnie obowiązujących.

2)Naruszony jest wymóg państwa prawnego poprzez nadmierną blankietowość normy statuującej tryb działania CK, która prowadzi do całkowitej dowolności organów CK.

W wyniku tego, zasady i tryb przyznawania stopnia (tytułu) naukowego został na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy w całości przekazany do regulacji podustawowej, do statutu Upoważnienie to jest bardzo szerokie zwłaszcza w zakresie regulowania kompetencji CK i można uznać, iż z tego względu kłóci się z zasadami techniki legislacyjnej. Daje ono bowiem pełną swobodę CK w uregulowaniu tej kwestii bez jakichkolwiek ograniczeń, np. przez uregulowanie podstawowych kompetencji organów CK w samej ustawie.

Statut nie tylko określa wewnętrzną organizację CK, ale zawiera też postanowienia o charakterze normatywnym, a w szczególności wprowadza nowość normatywną do systemu obowiązującego prawa.

W przypadku postępowania o nadanie tytułu profesora, Rada właściwej jednostki organizacyjnej podejmuje jedynie uchwałę w zakresie poparcia wniosku o nadanie tytułu profesora i przesyła go wraz z aktami postępowania do CK. Następnie do wyłącznej kompetencji CK należy podjęcie uchwały o przedstawieniu albo o odmowie przedstawienia kandydata do tytułu profesora (art. 28 ust. 1 i 2 ustawy).

Zatem w rozstrzygającym etapie postępowania, CK posiada pełną swobodę i uznaniowość w zakresie podejmowanej uchwały.

Nie dość, że CK działa w oparciu o postanowienia uchwalonego przez siebie Statutu, to ponadto jego postanowienia mają charakter samoistny tj. wyznaczają sytuację prawną osoby zainteresowanej. Wynikający ze statutu tryb postępowania przed CK nie stanowi bowiem konkretyzacji lub aktualizacji aktów normatywnych powszechnie lub wewnętrznie obowiązujących.

W zakresie tego trybu Statut CK niewątpliwie wprowadza nowość normatywną do sytemu obowiązującego prawa z naruszeniem art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji.

3)art. 35 ust. 5 ustawy narusza konstytucyjne prawo do wolności badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania - art. 73 Konstytucji (prawa do obiektywnej oceny dorobku naukowego).

Prawa wolnościowe zagwarantowane w art. 73 chronią jednostkę i inne podmioty prawa przed nieuzasadnioną ingerencją ze strony państwa w przedmiot i metody badań naukowych oraz w treść i metody nauczania.

Ponadto, naruszone jest też szeroko pojmowane prawo do nauki - art. 70 ust. 1 Konstytucji (prawa do rozwoju naukowego i dostępu do nadawanych stopni i tytułów naukowych - prawo to Konstytucja poręcza każdemu, a więc i osobom dorosłym, jeśli chcą zdobywać wiedzę czy podnosić swe kwalifikacje).

Prawo do nauki musi być postrzegane w kategoriach zarówno dobra i wartości indywidualnej, jak i ważnego, podstawowego dobra społecznego. Urzeczywistnienie prawa do nauki jest nie tyle jakimś szczególnym przywilejem współczesnego człowieka, ile stanowi nieodzowny warunek rozwoju społeczeństwa i jednocześnie pełnego uczestnictwa jednostki w życiu społecznym.

4)Według art. 33 ust. 1 ustawy CK działa przy Prezesie Rady Ministrów i w zakresie wydawanych przez siebie decyzji pełni funkcję centralnego organu administracji rządowej. Jak wynika z stanowiska CK zwartego w piśmie z dnia 25.09.07r. (str. 4 i 5), organ ten kreuje się na organ specjalny, którego charakter prawny nie sposób wytłumaczyć, a któremu przysługuje bardzo szeroka kompetencja nie podlegająca zewnętrznej, w tym sądowej weryfikacji. Art. 33 ust. 1 ustawy jest sprzeczny z art. 7 Konstytucji w zakresie jakim pozwala uznać CK za organ inny niż organ władzy publicznej, który powinien działać na podstawie i w granicach powszechnie obowiązującego prawa.

Uprawnienie CK do samodzielnego kształtowania w Statucie zasad swego działania, powoduje że art. 29 ust. 1 ustawy w zakresie w jakim odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego jest martwy. Skoro ustawodawca przewidział w art. 29 ust. 1 ustawy konieczność odpowiedniego stosowania KPA, to CK nie jest uprawniona do takiego ustalania postanowień statutu, które faktycznie wyłączają możliwość stosowania przepisów KPA przy podejmowaniu uchwał.

Postępowanie przed CK, które według § 14 Statutu, aż do chwili wydania decyzji ma charakter niejawny, nie stwarza osobie zainteresowanej możliwości przedstawienia swoich racji i prowadzenia dyskusji z recenzentami lub organami CK. Udział strony jest ograniczony do składania środków zaskarżenia i zapoznawania się z materiałem dowodowym dopiero po wydaniu decyzji, a nie jak to przewidziano np. w art. 10 kpa przed wydaniem decyzji. W tej sytuacji, jaki sens ma powoływanie się na przepisy KPA, skoro CK może z powołaniem się na odrębność postępowania (którą sama kształtuje w Statucie) uniknąć stosowania podstawowych zasad postępowania administracyjnego

Nakaz odpowiedniego stosowania kpa należy rozumieć w ten sposób, iż wszystkie gwarancje, jakie przysługują adresatowi decyzji administracyjnej na podstawie kpa, winny mieć także zastosowanie do adresata „decyzji” CK, chyba że szczególne cechy sprawy wprost to uniemożliwiają.

Tymczasem z powołaniem się na postanowienia Statutu CK, naruszona zostaje zasada praworządności (art. 6 i 7 kpa), zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 kpa), zasada czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 kpa), zasada przekonywania wyrażająca się w szczególności w obowiązku starannego i możliwie najbardziej pełnego uzasadnienia decyzji (art. 11 kpa), zasady pisemności (art. 14 kpa).

W rażący sposób doznaje ograniczenia zasada czynnego udziału w sprawie rozumiana jako prawo do kształtowania wespół z organem administracyjnym przebiegu postępowania i jej wyniku - decyzji.

Tryb działania CK ustalony w Statucie nie przewiduje prawa strony do wglądu do akt sprawy, prawa zgłaszania wszelkich wyjaśnień, uwag i dowodów, prawa do czynnego udziału w postępowaniu, w tym do ustosunkowania się do opinii recenzenta.

Z tego względu, art. 35 ust. 5 ustawy jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji w zakresie w jakim ustala tryb nadawania stopni (tytułu) bez udziału zainteresowanego, bez jawności postępowania, bez możliwości merytorycznej weryfikacji uchwały.

Także NSA w wyroku z dnia 28.05.1999r. I S.A. 1202/98, LEX nr 46285 podkreślił, że określony w Statucie sposób podejmowania uchwał przez Prezydium Komisji i Sekcji, które mają formę decyzji administracyjnej, utrudnia czasem ustalenie rzeczywistych kryteriów, jakimi członkowie ciała kolegialnego kierowali się opowiadając się za konkretnym rozstrzygnięciem. Ponieważ rozstrzygnięcie to zapada w formie decyzji, to w myśl art. 107 § 3 kpa powinno być uzasadnione i zawierać m.in. uzasadnienie faktyczne i prawne.

Uwzględniając powyższe trudności Komisja winna zapewnić przestrzeganie wszelkich wymagań formalnych, a w szczególności podjąć wszelkie czynności w celu wyjaśnienia sprawy, a przy wydaniu rozstrzygnięcia uwzględnić zarówno wymagania stawiane przez ustawę o stopniach naukowych i tytule naukowym, jak i stosowane odpowiednio przepisy kpa.

Niestety tego rodzaju stanowisko sądów administracyjnych dotychczas nie wpłynęło ani na praktykę postępowania CK, ani na zapisy Statutu. Zatem konieczne jest zbadanie konstytucyjności art. 35 ust. 3 i 5 ustawy, aby CK nie stała ponad prawem.

5)W piśmie z dnia 25.09.07r. (str. 6) CK zwraca uwagę, że skarżący odnosi się do Statutu CK uchwalonego na podstawie poprzednio obowiązującej ustawy z 1990 i wskazuje, że został już uchwalony nowy (?) statut, ale w takim samym brzmieniu na podstawie upoważnienia wynikającego z obowiązującej ustawy z 2003r. Ponadto trwają prace nad przygotowaniem kolejnego nowego statutu.

Zauważyć jednak wypada, że na oficjalnej stronie internetowej CK w Biuletynie Informacji Publicznej CK nadal ujawniony jest Statut CK uchwalony na podstawie ustawy z 1990. Zatem osoba zainteresowana nie ma nawet możliwości zapoznania się z aktualnie obowiązującym Statutem, a przez to z obowiązującym trybem nadawania tytułu naukowego.

 6)Wbrew twierdzeniom zawartym w piśmie z dnia 25.09.07r. (str. 7), prawo do nauki, prawo do wolności badań naukowych, prawo do wolności nauczania, często uzależnione jest od posiadanego stopnia (tytułu) naukowego (np. możliwość rozwoju naukowego w ośrodkach naukowych, prowadzenia badań na odpowiednim poziomie naukowym, kwestia dostępu do środków finansowych, udziału w wymianie naukowej, do przekazywania swojego dorobku i doświadczenia swoim następcom).

Dlatego dostęp do uzyskiwania stopnia (tytułu) naukowego jako sprawa o istotnym znaczeniu do praw i wolności obywatelskich musi wynikać z przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Poniżej wskazuję na stanowisko TK dotyczące wprawdzie relacji ustawa - rozporządzenie, jednak tym bardziej wyrażony w nim pogląd można to wykorzystać w relacji ustawa - statut.

Z uzasadnienia wyroku TK z dnia 16.01.2007r. sygn. akt U 5/06 (OTK-A 2007/1/3) „2.2. Trybunał Konstytucyjny w swym dotychczasowym orzecznictwie wielokrotnie wypowiadał się na temat wykładni art. 92 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten - z jednej strony - określa warunki, które winno spełniać rozporządzenie jako akt wykonawczy, z drugiej - formułuje wymagania stawiane upoważnieniu ustawowemu.

Konstrukcja rozporządzenia jako aktu wykonawczego do ustawy jest zdeterminowana trzema podstawowymi warunkami:

1) wydania rozporządzenia na podstawie wyraźnego, to jest opartego nie tylko na domniemaniu i wykładni celowościowej, szczegółowego upoważnienia ustawy w zakresie określonym w upoważnieniu,

2) wydania rozporządzenia co do przedmiotu i treści normowanych stosunków, w granicach udzielonego przez ustawodawcę upoważnienia do wydania tego aktu i w celu wykonania ustawy,

3) niesprzeczności treści rozporządzenia z normami Konstytucji oraz z ustawą, na podstawie której zostało wydane, a także z wszystkimi obowiązującymi ustawami, które w sposób bezpośredni lub pośredni regulują materie będące przedmiotem rozporządzenia.

Cel ustawy musi być określony w oparciu o analizę przyjętych w ustawie rozwiązań. Nie może więc być rekonstruowany samoistnie, arbitralnie i w oderwaniu od konstrukcji aktu zawierającego upoważnienie. Niemożność ustalenia tak rozumianego celu prowadzi per se do podważenia poprawności upoważnienia do wydania aktu normatywnego.

W konsekwencji przepisy wykonawcze, aby mogły pomyślnie przejść test konstytucyjności, muszą pozostawać w merytorycznym i funkcjonalnym związku z rozwiązaniami ustawowymi. Tylko bowiem w ten sposób mogą być wyznaczone granice, w jakich powinna mieścić się regulacja zawarta w przepisach wykonawczych.

Podkreślenie konieczności istnienia zależności o charakterze funkcjonalnym ma istotne znaczenie w tych zwłaszcza sytuacjach, kiedy upoważnienie do wydania aktu rangi niższej niż ustawa może - co do swego zakresu - wywoływać wątpliwości interpretacyjne. W wypadku bowiem pojawienia się takich wątpliwości podstawowe znaczenie uzyskuje pytanie, jakie są niezbędne środki i instrumenty prawne do urzeczywistnienia celów zakładanych przez ustawodawcę. Jest też oczywiste, że ustawa nigdy nie może być interpretowana jako dająca upoważnienie do wprowadzenia regulacji naruszających normy wyższego rzędu.

W konsekwencji przy wykonywaniu upoważnienia do wydania aktu niższej rangi poszukiwać należy takiego kierunku regulacji wykonawczej, który umożliwi - przy respektowaniu celu, któremu ma ona służyć - zachowanie zgodności z przepisami wyższego rzędu.

W swym dotychczasowym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny przyjmował konsekwentnie, że brak stanowiska ustawodawcy w jakiejś sprawie, przejawiający się w braku lub nawet tylko nieprecyzyjności upoważnienia, musi być interpretowany jako nieudzielenie w danym zakresie kompetencji normodawczej. Upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim niewymienionych. Tego rodzaju zasadę przyjęto już w pierwszym orzeczeniu, jakie wydał Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. U. 1/86 (z 28 maja 1986 r., OTK w 1986 r., poz. 2).

Na gruncie Konstytucji z 1997 r., dzięki art. 92 ust. 1, wymagającemu, aby ustawa zawierała wytyczne dotyczące treści aktu wykonawczego, oraz ust. 2 tegoż przepisu, expressis verbis zakazującemu subdelegacji, doszło do zwiększenia rygoryzmu odnoszącego się do bezpośredniości związku między macierzystą ustawą i rozporządzeniem wykonawczym.

Rozważenie relacji między rozporządzeniem, ustawą i Konstytucją wymaga zawsze uwzględniania ogólnego założenia wyłączności regulacji ustawowej w sferze praw i wolności. W porządku prawnym proklamującym zasadę podziału władz, opartym na prymacie ustawy jako podstawowego źródła prawa wewnętrznego, parlament nie może w dowolnym zakresie "cedować" funkcji prawodawczych na organy władzy wykonawczej.

Zasadnicza regulacja pewnej kwestii nie może być domeną przepisów wykonawczych, wydawanych przez organy nienależące do władzy ustawodawczej. Nie jest bowiem dopuszczalne, aby prawodawczym decyzjom organu władzy wykonawczej pozostawić kształtowanie zasadniczych elementów regulacji prawnej. W tej specyficznej materii, którą stanowi unormowanie wolności i praw jednostki, przewidziane, konieczne lub choćby tylko dozwolone przez Konstytucję - unormowanie ustawowe cechować musi zupełność.

Powiązanie unormowań art. 87 ust. 1 i art. 92 Konstytucji z ogólnymi konsekwencjami zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) prowadzi do wniosku, że nie może obecnie w systemie prawa powszechnie obowiązującego pojawiać się żadna regulacja podustawowa, która nie znajduje bezpośredniego oparcia w ustawie i która nie służy jej wykonaniu, stosownie do modelu określonego w art. 92 ust. 1. W tym sensie wyłączność ustawy nabrała zupełnego charakteru, bo nie ma takich materii, w których mogłyby być stanowione regulacje podustawowe (o charakterze powszechnie obowiązującym) bez uprzedniego ustawowego unormowania tych materii.

Nie ma więc obecnie potrzeby stawiania pytania, czy dana materia musi być regulowana ustawowo (bo jest to zawsze konieczne w obrębie źródeł powszechnie obowiązującego prawa), natomiast pojawia się pytanie, jaka ma być szczegółowość (głębokość) regulacji ustawowej, a jakie materie wykonawcze można pozostawić rozporządzeniu. Odpowiedź na to pytanie zależy od normowanej materii.

W niektórych dziedzinach (np. prawo karne, czy - mówiąc szerzej - regulacje represyjne) zarysowuje się bezwzględna wyłączność ustawy, nakazująca normowanie w samej ustawie właściwie wszystkich elementów definiujących stronę podmiotową czy przedmiotową czynów karalnych (zob. orzeczenie TK z 26 kwietnia 1995 r., sygn. K. 11/94, OTK w 1995 r., cz. I, s. 136-137).

W innych dziedzinach prawa ustawa może pozostawiać więcej miejsca dla regulacji wykonawczych. Nigdy jednak nie może to prowadzić do nadania regulacji ustawowej charakteru blankietowego, tzn. do pozostawienia organowi upoważnionemu możliwości samodzielnego uregulowania całego kompleksu zagadnień, co do których w tekście ustawy nie ma żadnych bezpośrednich uregulowań ani wskazówek.

Innymi słowy - możliwe jest też sformułowanie ogólniejszej zasady konstytucyjnej: im silniej regulacja ustawowa dotyczy kwestii podstawowych dla pozycji jednostki (podmiotów podobnych), tym pełniejsza musi być regulacja ustawowa i tym mniej miejsca pozostaje dla odesłań do aktów wykonawczych. Przy czym minimum treściowe wytycznych nie ma charakteru stałego, a wyznaczane musi być a casu ad casum, stosownie do regulowanej materii i jej związku z sytuacją jednostki.

Oczywiste jest przy tym, że "wytyczne" nigdy nie mogą mieć blankietowego czy quasi-blankietowego charakteru (np. ograniczając się do ogólnego stwierdzenia, że rozporządzenie określi "ogólne zasady"), nawet jednak, gdy przybiorą one postać wskazań merytorycznych, to zawsze pozostanie pytanie, czy - na tle regulowanej materii - stopień ich szczegółowości można uznać za konstytucyjnie dostateczny.

Ostatni omawiany aspekt wiąże się ściśle z treścią art. 31 ust. 3 Konstytucji, wymagającego formy ustawy dla ustanawiania ograniczeń w korzystaniu z konstytucyjnych praw i wolności.

Znaczenie prawne art. 31 ust. 3 polega na ustanowieniu dodatkowego nakazu szczegółowości regulacji ustawowej w tych wszystkich unormowaniach, które dotyczą ograniczeń konstytucyjnych praw i wolności jednostki. W takim wypadku zakres materii pozostawianych do unormowania w rozporządzeniu musi być węższy niż zakres materii ogólnie dozwolony na tle art. 92 ust. 1 Konstytucji. Artykuł 31 ust. 3 Konstytucji silniej jeszcze akcentuje konieczność szerszego unormowania rangi ustawowej i zawęża pole regulacyjne pozostające dla rozporządzenia.

W konsekwencji na gruncie Konstytucji z 1997 r. w ogóle nie istnieje instytucja "upoważnienia blankietowego" jako podstawy wydania skutecznego, nienaruszającego Konstytucji aktu wykonawczego do ustawy.” Mając powyższe na uwadze podtrzymuję skargę konstytucyjną.

 ===========

Czytaj także: Skarga konstytucyjna w sprawie Centralnej Komisji http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=434

=========================

 

Postanowienie

Warszawa, dnia 20 lutego 2008

Trybunał Konstytucyjny w składzie

Andrzej Rzepliński – przewodniczący

Zbigniew Cieślak – sprawozdawca

Maria Gintowt-Jankowicz

Wojciech Hermeliński

Janusz Niemcewicz

po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 lutego 2008 r., skargi konstytucyjnej Piotra Jaroszyńskiego [...] postanawia na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (...) umorzyć postępowanie ze względu na niedopuszczalność wyroku. 

nfa.pl

© 2007 NFA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
0.027 | powered by jPORTAL 2